Na wstępie dziękujemy wszystkim przybyłym, życzliwym i dobrze o nas myślącym! Jeśli chociaż połowa życzeń, jakie od Was otrzymaliśmy spełni się, to nie pozostaje nam nic innego, jak do końca życia rozkoszować się upojnym życiem pełnym przygód, dzieci i miłości :)

 

Ale zacznijmy od początku. Czyli co by tu fajnego wykombinować, żeby to nasze wesele było prawdziwie NASZE?
image

Pewnie znacie to powiedzenie: „Chcesz mieć zrobione dobrze – zrób to sam” – może i się często sprawdza, ale dodatkiem do tego będzie mnóstwo stresu, maraton załatwień i kilka nieprzespanych (lub niedospanych) nocy.
image
No więc zaczęło się od pomysłu na pocztówkowe zaproszenia z motywem podróży, które zdalnie projektowaliśmy z Norwegii. Miłym akcentem było tworzenie wraz z Justynką i Pawłem słodkich upominków dla gości (dziękujemy!).

Potem było już gorzej i tak przez 1,5 dnia układaliśmy puzzle z mapą, wieczór przed weselem kleiliśmy magnesy i składaliśmy pudełka, a w międzyczasie drukowały się karteczki i „menusy”…
image
P.S. Wiemy, kto jest posiadaczem brakujących części :)

Pogoda postanowiła się wyklarować na „za 5 dwunasta” :) a resztę historii już znacie z autopsji… a tu dla przypomnienia obiecana wszystkim:

GALERIA ZDJĘĆ

(po hasło prosimy się zgłaszać do nas)

image

3 thoughts on “No to się porobiło :) – czyli hasanie w Avangardzie + GALERIA

  1. A my juz głodni następnych wpisów!!
    Franiu płacze cały wieczór, bo wujek nic nie pisze ;-) mam nadzieję że juz udało sie przekroczyć niejedną granicę :-)
    Pozdrawiamy

  2. Fantastyczna z Was Para! Jeszcze raz dziękujemy, że w tym pięknym dla Was dniu mogliśmy uczestniczyć prawie z pierwszego rzędu ;) Zdjęcia na „pierwszy rzut oka” wyglądają extra więc poproszę o hasło na mejla coby sobie powspominać piękne chwile ;)

Comments are closed.