Jachtostop – czy jesteś gotowy na wszystko?

Jest 23 lutego 2016. Wtorek. Po kolejnej całonocnej wachcie jesteśmy nieco zmęczeni i otumanieni. Te kilka ostatnich godzin, ciągnęło się niczym smuga benzyny, podczas awarii silnika, jaką zaliczyliśmy parę dni temu. Przed nami wyspy Torresa, które mają być dla nas pierwszym spotkaniem z australijskim terytorium oraz miejscem gdzie dokonać musimy formalności celno-granicznych. Widok zbliżającego się…

Read More

Birma – czas na zmiany

16 listopada – 7 grudnia 2015 Birma (Myanmar) dała nam wytchnienie od azjatyckiej machiny turystycznej i spełniła nasze oczekiwania, zaskakując gościnnością, łamiąc stereotypy i oferując nieprzewidywalność zdarzeń. A to my, Helenka i Wilk, lubimy najbardziej, zwłaszcza, że jako rodowici Polacy lubimy mieć w życiu lekko pod górkę Ostrzyliśmy sobie zęby na Birmę już od jakiegoś…

Read More

Życie jachtostopowicza – czyli pozdrawiamy z Australii !

Udało się! Pozdrawiamy z Australii! Od ostatniej notki nasze plany nieco się zmieniły, drogi pozakręcały w zupełnie nieplanowane miejsca, a podróżnicze życie wystawiło na zupełnie nowe doświadczenia. Ale w skrócie i po kolei, bo na dłuższy wpis musicie jeszcze chwilkę poczekać Każdy dzień to kolejna przygoda.

Read More

2016 za pasem – czyli dokąd zmierzamy ?

Kochani, Dawno się nie słyszeliśmy na blogu, bo co prawda na naszym profilu facebookowym staramy się być w miarę na bieżąco, ale jakoś na dłuższe teksty nie udaje nam się znaleźć odpowiedniego momentu. Wszystkich „niefejsujących” czytelników zatem przepraszamy. Co robiliśmy? Gdzie jesteśmy? – w telegraficznym skrócie:

Read More

Musieliśmy zniszczyć Ben Tre, żeby je ocalić… – Wietnam w odcinkach

Musieliśmy zniszczyć Ben Tre, żeby je ocalić… To zdanie wypowiedział na konferencji major Booris, gdy dziennikarze domagali się od niego wyjaśnienia, dlaczego Ben Tre zostało zrównane z ziemią. Wojna. Wietnam podzielony: północ walczy z południem. Ben Tre należy do tych drugich, wspieranych przez wojska amerykańskie. Niestety w trakcie słynnej ofensywy Tet, Ben Tre zostaje zajęte…

Read More

Kambodżański duet

Będąc w Kambodży poznajesz dwie historie. Na pierwszy rzut oka totalnie ze sobą kontrastujące, choć po chwili odnajdujesz wspólny mianownik: ciężka praca, by osiągnąć wyznaczony cel. I tak mamy tu świątynie Angkoru, okupione ogromnym wysiłkiem mieszkańców Imperium Khmerskiego oraz Czerwonych Khmerów, którzy zdeterminowani w swym działaniu, postanowili przeprowadzić jedno z największych ludobójstw na świecie.

Read More

One night in Bangkok… miało być ;)

Początkowo Bangkoku nie było w planie. Tzn. był, ale innym razem (jak będziemy jechać z Birmy do Malezji). Chcieliśmy natomiast uderzyć na jakąś wyspę, odpocząć, wrzucić posta i ruszyć na Kambodżę. Plan jednak uległ zmianie. W międzyczasie zapadła decyzja o wyrobieniu birmańskiej wizy oraz wysłaniu paczki z ciążącymi nam pamiątkami/rzeczami niepotrzebnymi do Polski. Kilka godzin…

Read More

Made in Japan

W Japonii spędziliśmy równe 4 tygodnie. W tym czasie przejechaliśmy trasę Fukuoka – Tokio, poszczególne odcinki pokonując tylko i wyłącznie autostopem. Spaliśmy głównie pod namiotem oraz w domach u ludzi. Tylko jedną noc, przed wylotem do Tajlandii, spędziliśmy w hostelu. Autostop, namiot oraz uprzejmość Japończyków, pozwoliły zaoszczędzić nam sporo kasy (co nie jest bez znaczenia…

Read More

Korea na poważnie ;-)

18 lipca, sobota /Władywostok – Seul/ Ostatni dzień na rosyjskiej ziemi. Może i nasza przygoda z transsyberią nie była za długa, ale bardzo nam się to doświadczenie podobało, a i przez chwilę mogliśmy poczuć się trochę bardziej „u siebie”(bo powiedzmy to sobie, że z Rosjanami mamy bądź co bądź wiele wspólnego). Pobudka wcześnie rano, bo…

Read More